Wakacyjne Warsztaty Dziennikarskie

 

W dniach 22 – 24 sierpnia odbyły się w WSKSiM (Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej) w Toruniu warsztaty dziennikarskie dla młodzieży. Z naszej parafii wzięły w niej udział dwie licealistki: Maja i Agata.

Na  młodzieżowych  warsztatach  dziennikarsko – politologicznych organizowanych przez WSKSiM byłam pierwszy, ale zapewniam, że nie ostatni raz. Od kilku osób słyszałam, że kto tam pojedzie, nie będzie chciał wrócić. I tak właśnie było ze mną. Te trzy, w dodatku niecałe dni to zdecydowanie za krótko. Za mało czasu, aby poznać jeszcze lepiej tak fantastycznych ludzi. Atmosfera jaka tam panowała była niezwykle przyjazna. Czułam się jakbym już kiedyś tam była, co może wydawać się dziwne.

Jeśli chodzi o sam program warsztatów to także byłam z niego zadowolona. Odbyły się warsztaty taneczne, radiowe, informatyczno – multimedialne oraz telewizyjne. Bardzo często poruszano tematykę manipulacji w mediach, co bardzo mnie zainteresowało, ale również i przeraziło. Nie zdawałam sobie sprawy jaki wpływ na ludzi mają różnego rodzaju programy czy reklamy ukazywane w telewizji. Wykłady i inne zajęcia były prowadzone na bardzo wysokim poziomie. Starano się nam przekazać jak najwięcej informacji, które były kierowane w taki sposób, że aż chciało się ich słuchać i słuchać. Jedyną rzeczą na jaką mogę narzekać to zbyt napięty program, a mam na myśli bardzo krótkie przerwy pomiędzy zajęciami i dość późno kończące się wykłady. Ale tak jak już wcześniej pisałam było to spowodowane zapewne tym, aby nie marnować czasu i zapewnić nam jak najwięcej atrakcji.

Byłam bardzo zadowolona, ponieważ poznałam wielu ciekawych ludzi, z różnych stron Polski, a nawet i świata. W naszej grupie było 20 osób, które przyjechały m. in. z Warszawy, Gdyni. Krakowa, Wrocławia, Kielc, a nawet z Belgii.

Naszą grupą opiekowała się pani Kasia i pan Bartek, z którymi bardzo dobrze się rozumieliśmy. Mieli do nas specyficzne podejście, to oni wprowadzili do naszej grupy tak wspaniałą, powiedziałabym wręcz domową atmosferę, i za to im naprawdę dziękuję. Wiem, że już nigdy nie spotkamy się dokładnie w tej samej grupie, bo zawsze znajdzie się ktoś kto nie będzie mógł dojechać, ale mimo wszystko chciałabym aby za rok, jeśli udałoby mi się znowu tam być, spotkać choć część tych osób.

Oczywiście obawiałam się na początku, że nie będę mogła, nie będę potrafiła się odnaleźć wśród nowych osób, w nowym miejscu, w innym środowisku, ale moje obawy były niepotrzebne. Było zupełnie inaczej.

Kończąc już swoją wypowiedź pragnę zachęcić ludzi, którzy się wahają lub obawiają takich wyjazdów. Na pewno jest to ciekawe doświadczenie, a przy okazji wypełnienie wolnego czasu wakacyjnego.

Maja

Moje pierwsze wrażenie? Jak najbardziej pozytywne. Przyznam szczerze, że na warsztatach wyszła ze mnie “druga ja”, ta odważniejsza, która szczególnie na warsztatach tanecznych nie miała żadnych wewnętrznych ograniczeń. Tańczyłam jak szalona. Poznałam wielu wspaniałych ludzi, zdobyłam nową wiedzę. Jednak żeby nie było aż tak słodko, to mam jeden minus – zajęcia trwały zbyt długo. Nie powinny się kończyć przed 23, jednak to tylko moje osobiste zdanie. Jestem szczęśliwa i jednocześnie smutna, bo niestety prawdopodobnie nie spotkam już tych ludzi. Dobrze, że mamy chociaż kontakt przez internet.

Agata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *